Jeśli chcesz wyjechać za granicę to…

Nie udało Ci się znaleźć bogatego Ryana Goslinga, ani przystojnego Bradleya Coopera. Trudno. Owszem, będziesz musiała wziąć sprawy w swoje ręce ( mam dobrą wiadomość,  nie bój się,  w końcu wydoroślejesz). Odpalasz internet. Na klawiaturze wystukujesz słowa praca za granicą i przewijasz strony,  a to w górę, a to w dół. „Poszukuję niani od zaraz, na 3 dni w tyg, po 3 godziny, 6€ za godzinę”. Posrało. Przewijasz dalej. „Sprzątanie na Paryżu u miłego Pana, najlepiej do 30 lat, bez nałogów, z Paryża,  12€ za godzinę”. No całkiem,  całkiem.  Pod warunkiem, że miły Pan to nie zboczeniec masturbujący się w toalecie, kiedy ty zapierdalasz z odkurzaczem. I wreszcie w oko wpada Ci ostatnie ogłoszenie aktualizowane miesiąc temu ale co tam, próbujesz. „Francuska rodzina przyjmie nianię do 5 letniego chłopca,  wymagany język angielski , podstawy francuskiego”. Angielski znasz, bo z góry uprzedzam jak nie znasz chociażby angielskiego to wyjazd  sobie odpuść, chyba że ktoś za granicą na ciebie czeka i będziesz jego/ jej utrzymanką. (nic w tym złego,  do czasu…) a francuskiego nauczysz się najprawdopodobniej właśnie od tego 5 latka. Gdy wciskasz czerwoną słuchawkę na swoim telefonie, nie możesz w to uwierzyć. Całkiem miła babka, z pochodzenia Polka, chce cię mieć u siebie za miesiąc.
Przygotowując się na wyjazd do Paryża, do pracy, musisz być przygotowana tak dobrze jak na trzecią randkę z mega przystojnym kolesiem, który już na pierwszej randce tak cię podjarał, że gdyby nie zasada z durnych komedii romantycznych „seks dopiero na 3 randce” dawno byś się opierała o ścianę w wc.  A więc,  potrzebujesz:
1. Wygodnych butów,
2. Dobrego,  bardzo dobrego kremu nawilżającego do twarzy,
3. 100€ na navigo ( bilet miesięczny na komunikację miejską),
4. Słuchawek do telefonu,
5. Suchego szamponu,
6. Depilatora lub plastrów z woskiem,
7. Chusty na wiosnę i szalika na zimę.
Na początek wystarczy…
Aa!!  Jak masz kręcone włosy i je prostujesz, to przestań. Wilgotne, paryskie powietrze i tak zrobi z ciebie mopa. 🙂 Szkoda włosów, czasu i prądu.

 

Your email address will not be published. Required fields are marked with *.